Kwasy omega-3, jak długo stosować?

Zastanawiając się nad pytaniem jak długo stosować kwasy omega-3 w postaci wybranego suplementu, warto sobie przypomnieć, w jaki sposób doszło do odkrycia ich działania i wpływu na nasze zdrowie. Pierwszy krok w tę stronę uczyniony został w 1923 roku, kiedy to dwaj amerykańscy naukowcy, George O. Burr i Herbert Evans zauważyli, że u szczurów z niedoborem nienasyconych kwasów tłuszczowych pojawiają się objawy wielu chorób.

 

Kwasy omega-3, a badania

 

Przełomem jednak, który szczególnie znacząco wpłynął na postrzeganie obecności kwasów omega-3 w diecie nastąpił w wyniku obserwacji terenowych. Przypomnijmy te fakty. W latach 70. ubiegłego wieku duńscy epidemiolodzy odnotowali u Inuitów zamieszkujących Grenlandię znacznie niższy wskaźnik niż powszechnie zapadalności na chorobę wieńcową. Ich dieta od zawsze bogata była w znane źródła kwasów omega-3: ryby, tran z wieloryba czy foki. Co ciekawe u Inuitów, którzy przenieśli się i zamieszkali w Danii, zauważono te same przypadłości zdrowotne, jak u autochtonów. Do tych badań w kolejnych latach doszły kolejne, przeprowadzone w Japonii i na Krecie. Miejscach, w których ryby i owoce morza są stałym elementem diety. Zwieńczeniem badań wielu naukowców było przyznanie w 1982 roku nagrody Nobla Bengtowi Samuelssonowi, Sune K. Bergströmowi oraz Johnowi Vane za udowodnienie wpływu obecności w organizmie eikozanoidów, związków obecnych w kwasach omega-3, jakie mają na zdrowie.

 

Dieta bogata w kwasy omega-3, a nasze zdrowie

 

Przypomnijmy, że kwasów omega-3 nasz organizm nie wytwarza samodzielnie, dlatego musimy je sami dostarczać pamiętając przy tym, by zachować równowagę pomiędzy nimi, a kwasami omega-6, których przewaga w diecie po prostu szkodzi. Źródłem tych pierwszych są, m.in algi, ryby morskie, owoce morza, kawior, a także w pewnym zakresie: niektóre oleje roślinne (w tym przede wszystkim oliwa z oliwek) oraz orzechy włoskie, nasiona chia czy tofu. To jednak dary morza są tym nieodzownym źródłem, którego w naszej diecie zabraknąć nie może. A co, jeśli nie mieszkamy na Grenlandii, tylko w Polsce? Kraju, który po pierwsze nie celebruje w diecie ryb, a nawet jeśli to gdzie dostęp do tych czystych, niehodowlanych, których mięso nie zawiera substancji toksycznych jest niezwykle utrudniony? Wówczas do naszej diety musi zostać dodany suplement diety, ale ten o udowodnionej skuteczności i wytwarzany w taki sposób, by był źródłem wyłącznie wysokiej jakości kwasów omega-3. Nieprzetworzonych i faktycznie wzbogacających dietę w odpowiednią dawkę nienasyconych kwasów tłuszczowych. Więcej informacji na temat dostępnych na rynku suplementów z kwasami omega-3 znajdziecie w artykule Źródła kwasów omega-3, które są najlepsze?

 

Odporność na miarę widłonoga

 

CalanOil to nowy suplement na polskim rynku wyróżniający się pięknym, rubinowym kolorem. Ma go dzięki widłonogowi, z którego pozyskiwany jest cenny olej. Ten drobny skorupiak, którego łacińska nazwa brzmi Calanus finmarchicus ma swoje siedliska w wodach wysokich szerokości geograficznych, m.in. Morzu Norweskim jest niezwykle odporny na arktyczne warunki tam panujące. Żywiąc się algami jest szczególnie bogatym źródłem kwasów omega-3. Pełni też nieocenioną rolę stanowiąc podstawę całego ekosystemu wymienionego morza. Obecność wytwarzanego z widłonoga oleju wprowadza do naszej diety odpowiednią dawkę kwasów omega-3 i ułatwia zachowanie balansu w stosunku do znacznie powszechniej występujących w naszej diecie kwasów omega-6. Tym samym zyskujemy większą odporność, którą dzieli się z nami ten mały skorupiak. Ale nie tylko, bo dostajemy również cenną broń w walce z wieloma chorobami cywilizacyjnymi i trzymamy w ryzach naszą wagę. Działanie CalanOil bowiem skutecznie jej przeciwdziała poprzez zauważalną już po miesiącu stosowania poprawę metabolizmu. I ogólnego samopoczucia, ponieważ mamy wrażenie, że zyskaliśmy nową energię i świeżość umysłu. A jakie są nasze wskazania odnośnie czasu jego przyjmowania?

 

Jak długo stosować kwasy omega-3?

 

Odpowiedź znajdziemy wracając do obserwacji terenowych duńskich epidemiologów. Kiedy tylko Inuici opuszczali Grenlandię i przechodzili na dietę lokalną, duńską, dopadały ich te same dolegliwości i choroby, co mieszkańców kontynentu europejskiego. Kiedy więc tylko nasza dieta ubożeje w kwasy omega-3, pozbywamy się bariery chroniącej nas przed schorzeniami serca i układu krwionośnego. Osłabieniu ulega ogólna odporność i tracimy wsparcie dla prawidłowego metabolizmu. Nie pomaga również budować siły i efektywności układu nerwowego. A biorąc pod uwagę, że współcześnie bardzo długo pozostajemy aktywni zawodowo – jest to równie istotny aspekt. Odpowiedź więc nasuwa się sama. Kwasów omega-3 nie wprowadzamy do naszej diety sezonowo, nie uzupełniamy nimi niedoborów w taki sposób, jak np. witamin, których mniejsza obecność w żywności jesienią i zimą sugeruje dodatkową suplementację. CalanOil bierzmy przez cały rok. Bo przecież zawsze, a nie tylko okazjonalnie, chcemy czuć się dobrze, jasno myśleć i dbać o swoją kondycję. A biorąc pod uwagę obecne zagrożenia pandemiczne, zyskać na stałe skuteczną barierę ochronną. Same plusy!

calanoil